KOMPUTERY.CIESZYN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 4, 2010, 7:38 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2001-12-16 18:39:37
Online
Registered User

Joined: 2001-12-16 18:39:37
Uzytkownik "Stanislaw Sidor" napisal
> > > Lepiej pomysl, czy lepiej kupic jeden autobus typu "Scania" niz
> > > 4 mikrobusy marki "Nysa" :-) i wymianiac je co pol roku.
> > Jedynym kryterium wyboru bedzie rachunek ekonomiczny, czyli co
> > bardziej mi sie oplaci.
> Tak rozumujac, to po co leciec na Marsa (filozofia Sandry), "jak nam sie
to w
> ogole nie oplaci" ?

Przyznaj sie Stasiu zarabiasz juz wlasne pieniadze
bo straszny idealista z ciebie w tych sprawach
a proza zycia szybko sciaga na Ziemie.
> Dlaczego nie zbudowano Hotola, Hermesa, Rotona ... jak byly na papierze
takie
> oplacalne ? :-)

Znasz taki termin "papierowe zyski" ?
--
Sandra
Nie porywaj sie z motyka na slonce.
Musi nam ono starczyc jeszcze na miliardy lat.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-16 22:10:18
Online
Registered User

Joined: 2001-12-16 22:10:18
Adwersarz "Sandra" napisal...
> > Tak rozumujac, to po co leciec na Marsa (filozofia Sandry), "jak nam sie
> > to w ogole nie oplaci" ?
> Przyznaj sie Stasiu zarabiasz juz wlasne pieniadze
> bo straszny idealista z ciebie w tych sprawach
> a proza zycia szybko sciaga na Ziemie.

O, widze, ze nas czytaja ;-)
Widzisz, Sandro, moj ojciec zarabia taka forse, ze dla mnie starcza, a
pozyskany w ten sposob czas poswiecam na to, co najbardziej lubie, na
filozofowanie ;-)
O prozie zycia zas nie pisz w aspekcie wielkoformatowych przedsiewziec
finansowych, bo one z owa proza maja czesto zbyt malo punktow wspolnych i
rzadza sie ciut innymi prawami (np. nasiakniete sa polityka).
> > Dlaczego nie zbudowano Hotola, Hermesa, Rotona ... jak byly na papierze
> > takie oplacalne ? :-)
> Znasz taki termin "papierowe zyski" ?

Ja znam, ale Borys widac nie :-)
On krytykuje ksiegowe straty, a chwali papierowe zyski ;) ale i tak fajny z
niego gosc.
(STS)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-17 22:06:10
Online
Registered User

Joined: 2001-12-17 22:06:10
"Stanislaw Sidor" wrote:
> Adwersarz "Borys Dabrowski" napisal...
> > > Nie o to chodzi, ale o transport stopni napedowych, co z
> > > LEO na GTO transportowac beda. Zawsze to jest kupa paliwa w
> > > ladowni RLV-a i o wypadek nietrudno.
> > Bez przesady, kazda startujaca z Ziemi rakieta sklada sie w
> > 80-95% z paliwa. Paliwo przypadajace na stopien gorny stanowi
> > zaledwie 1-5% calosci.
> W normalnej rakiecie jednorazowej paliwo przechowywane jest w
> specjalnie zaprojektowanych zbiornikach mieszczacych sie
> optymalnie w jej kadlubie, a w przypadlu RLV-a trzeba brac
> gorny stopien (z paliwem) do ladowni.

Po pierwsze, niekoniecznie (ostateczna wersja VentureStar nie
miala ladowni). Po drugie, to bez znaczenia, czy gorny stopien
eksploduje na szczycie rakiety, czy tez w ladowni. Po trzecie,
wiekszosc paliwa miesci sie wlasnie wewnatrz kadluba (zarowno
rakiety jednorazowej, jak i pojazdu wielokrotnego uzytku -
wyjatkiem jest SS, ktory ma zbiornik na zewnatrz kadluba).
> Jeszcze nie widzisz roznicy ?

Tylko slowna.
-- Borys Dabrowski
* * *  URANOS: Klub Kosmicznej Ekspansji Cywilizacji  * * *
http://www.uranos.org.pl/              ura...@uranos.org.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-17 22:27:59
Online
Registered User

Joined: 2001-12-17 22:27:59
"Stanislaw Sidor" wrote:

[...]
> > > Nie, po to by go zoptymalizowac, ale kosztowac beda sumy
> > > bajonskie,
> > A co wedlug Ciebie oznacza "zoptymalizowac"? Z powyzszego
> > wynika, ze na pewno nie chodzi o obnizanie kosztow.
> Kosztow nie, ale osiagow, przez co koszt jednostkowy (1kg) moze
> sie nawet zmniejszyc,

O takie obnizanie (spadek kosztu wyniesienia ladunku o okreslonej
masie) wlasnie mi chodzi.
> albo tez poszerzy sie zakres osiagalnych orbit.

Poprawa osiagow okupiona wyzsza cena wyniesienia 1kg na orbite
nie ma sensu - zamiast tego lepiej wziac wieksza (tez ruska)
rakiete.
[...]
> > > Nie widzisz, ze Rosaviakosmos to prawie prywatny folwark
> > > kilku gosci bezposrednio i finansowo zainteresowanych
> > > przedsiewzieciami !
> > Tak, i bardzo mnie to cieszy. O swoje sie dba.
> Nie przecze, ale nie rozdaje sie majatku panswowego paru
> gosciom prawie za darmo. Ja tez chcialbym np. dostac od panswa
> Port Polnocny za 100 zl ;-)

Kazdy by chcial, ale ci ruscy od Rosaviakosmosu okazali sie w
swym chciejstwie bardziej przedsiebiorczy i skuteczni od
"kazdych", co tez dobrze wrozy na przyszlosc ;-)
[...]
> > Jak na razie to wlasnie Rosjanie stymuluja rozwoj technologii
> > astro.
> A jak stymuluja ?

Poczytaj sobie np. referaty z "Advanced Space Propulsion Research
Workshop 2000". Wiekszosc amerykanskiego postepu w astronautyce
robi sie w ruskich instytutach.
[...]
> > W podobny sposob mozna by argumentowac za upanstwowieniem
> > dowolnej galezi przemyslu. Dlaczego np. nie produkowac
> > samochodow w panstwowych fabrykach, przeciez prywaciarze
> > mysla tylko o napchaniu swojej kieszeni, a pierwsza
> > dekoniunktura zalatwi caly przemysl i bedziemy jezdzic do
> > pracy na hulajnogach. Pewnie Cie zmartwie, ale to se ne wrati
> > (mam nadzieje).
> Moze sie wrocic, jak bedziemu EU :)

Lepiej, zeby nie wracalo.
> > > > Pare lat temu spytano Miltona Friedmana, w jaki sposob
> > > > sensownie prywatyzowac majatek panstwowy w Polsce.
> > > > Odpowiedzial cos w tym rodzaju: "Wydrukujcie akcje i
> > > > rozrzucajcie nad miastami z helikopterow. Niewazne, w
> > > > jaki sposob sprywatyzujecie, byle jak najszybciej".
> > > No i co ? Friedman niby ma racje ? :-))
> > Nie wiem, ale nagroda Nobla w dziedzinie ekonomii na pewno
> > dodaje mu wiarygodnosci.
> Dla mnie to nie dowod. Lech Walesa tez jest doktorem (HC) prawa
> i wobec tego niby mam mu bardziej wierzyc, niz komu innemu -
> innemu prawnikowi ? ;-)

Bez komentarza.
-- Borys Dabrowski
* * *  URANOS: Klub Kosmicznej Ekspansji Cywilizacji  * * *
http://www.uranos.org.pl/              ura...@uranos.org.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-18 14:33:01
Online
Registered User

Joined: 2001-12-18 14:33:01
"Stanislaw Sidor" wrote:
> Adwersarz "Borys Dabrowski" napisal...
[...]
> > Sam porownales SS do Mercedesa, wiec nie miej pretensji. W
> > tej chwili, jak by nie patrzec, wahadlowce sluza za maszyny
> > budowlane na kosmicznej budowie ISS.
> Nie tylko za maszyny budowlane, ale takze jako platformy dla
> EVA, do przekazow medialnych, dla badan naukowych i jako
> wprawki dla przyszlych zalogamtow ISS odbywajacych swe piewsze
> loty kosmiczne.

Wiec firmy budowlane powinny szkolic praktykantow na Mercedesach?
A moze wyciagac Mercedesy tylko przed wizyta dziennikarzy?
> > > Lepiej pomysl, czy lepiej kupic jeden autobus typu "Scania"
> > > niz 4 mikrobusy marki "Nysa" :-) i wymianiac je co pol
> > > roku.
> > Jedynym kryterium wyboru bedzie rachunek ekonomiczny, czyli
> > co bardziej mi sie oplaci.
> Tak rozumujac, to po co leciec na Marsa (filozofia Sandry),
> "jak nam sie to w ogole nie oplaci" ?

Leciec na Marsa mamy po to, by osiagnac okreslony cel, jakim jest
wzrost szans przetrwania naszej cywilizacji dzieki zainstalowaniu
jej w innym miejscu. Lot na Marsa jedynie w celu zatkniecia flagi
nie mialby najmniejszego sensu.
> Dlaczego nie zbudowano Hotola, Hermesa, Rotona ... jak byly na
> papierze takie oplacalne ? :-)

Nie wiem, co to ma do rzeczy? Czy z nieoplacalnosci jednych
pojazdow wynika oplacalnosc wahadlowca? Czy wyzej wymienione
firmy rezygnujac z budowy wlasnych pojazdow postanowily
zbudowac/wykorzystac wahadlowiec? Wyjasnij.
[...]
> > A to, ze cena rakiety zbudowanej w podobnej do SS technologii
> > przez robotnikow rownie dobrze wynagradzanych jak Amerykanie
> > kosztuje 25% tego, co trzeba dac za lot wahadlowca. Wniosek -
> > wahadlowiec to ekonomiczna katastrofa.
> Za pomoca Ariane-5 ludzie w kosmos nie lataja i latac szybko
> nie beda. Mylisz ciagle roznorakie sposoby obliczania kosztow
> misji towarowych i zalogowych. Dla profilu towarowego obsluga
> naziemna zajmuje sie rakieta do gdzies 20 min. w przypadku
> misji LEO, a do kilku godzin w przypadku GTO. Misja zalogowa
> wymaga utrzymywania globalnej sieci stacji sledzacych oraz
> zalogi naziemnej 24/24h przez 1-2 tygodni. Stad sie biora
> koszty !!!

Kompletna bzdura. Wysoki koszt amerykanskich lotow zalogowych
wynika z ewidentnego bledu, jakim byla rezygnacja z systemow
ucieczkowych w wahadlowcu. Wymusza to koniecznosc utrzymania b.
wysokiej niezawodnosci systemu, poniewaz kazda powazniejsza
awaria podczas lotu skonczylaby sie smiercia zalogi. Rosjanie nie
ponosza takich kosztow, poniewaz ich Sojuz jest w stanie wrocic
na Ziemie w kazdym momencie misji, nie tylko po osiagnieciu
orbity, ale tez podczas awarii rakiety w trakcie lotu (1975), czy
podczas eksplozji na wyrzutni (1983).
[...]
> > > > > Podam z pamieci, ale kolo setki mln. USD liczone (podam
> > > > > dokladniej, jak sie pomylilem). Troche jednak to jest
> > > > > :-)
> > > > 10% dwoch lotow ("odzyskowego" i powtornego) wahadlowcem.
> > > Wahadlowiec wraca 'za darmo' bo i tak laduje.
> > Ale najpierw musi poleciec, a za to trzeba zaplacic.
> Jak juz leci w gore, to znaczy, ze za misje zaplacono,

No wiec wlasnie. Czyli calkowity koszt misji (nieudany lot,
powrot, naprawa, lot powtorny) zawieralby koszty dwoch lotow
wahadlowca, czyli przynajmniej 1G$.
[...]
> > Ta roznica nie ma jednak wiekszego znaczenia, jezeli chodzi o
> > wyniesienie ramienia juz zamontowanego na ktoryms z modulow,
> > Proton ma wystarczajacy udzwig, by tego dokonac.
> Pozostaje jednak montaz. Uprzednio nalezaloby wiec wyslac
> spacjalna zaloge przeszkolona w jego montazu i uruchomieniu.

Wyraznie napisalem - z ramieniem zamontowanym na ktoryms z
modulow. Montaz odbylby sie na Ziemi w hali fabrycznej. Na
orbicie doszloby jedynie do dokowania modulu do stacji.
[...]
> > Ano widzisz, jednak mysla ci Kanadyjczycy. Pewnie wyzej
> > wymieniona przez Ciebie kwota 600M$ uwzglednia oba
> > egzemplarze? ;-)
> > > niektore jego czesci i analog do testow naziemnych, ale nie
> > > jest to w pelni funkcjonalny duplikat.
> > Ale z pewnoscia latwiej go "ufunkcjonalnic" (tfu!), niz
> > zbudowac nowy egzemplarz czy tez naprawic stary.
> Najwazniejsze jest cos innego. Najpierw trzeba stwierdzic, co
> zawiodlo, a to najlatwiej i najpewniej zrobic na _kompletnym_
> szprzecie, ktory zawiodl.

Gdyby wiazalo sie to z nieduzymi kosztami dodatkowymi, to owszem,
ale koszt dwoch lotow wahadlowca jest o co najmniej 800M$ wyzszy
od lotu dwoch Protonow.
[...]
> > Jasne, za to Amerykanie dalej tkwia w "erze bohaterow" i
> > pewnie dlatego taka zniewaga byl dla nich lot zwyklego
> > smiertelnika na stacje (Tito).
> Na lot Tito slusznie sie najezyli, bo Rosjanie caly czas
> przygotowywali ten lot na Mira, a pozniej zrobili takie "kuku",
> ze jak utopiliscie Mira, to martwcie sie o rodaka Tito.
> To nie bylo w porzadku ...

W oficjalnym stanowisku martwili sie, zeby im Tito czegos na
stacji nie zepsul (czyli potraktowali doswiadczonego
astroinzyniera jak rozwydrzonego bachora). Zwyczajnie bolalo ich,
ze polecial nie przeszkolony przez NASA smiertelnik, co podkoplo
etos amerykanskiego astonauty-bohatera. W dodatku byl to sukces
Rosjan, nie Amerykanow.
[...]
> > Po drugie, stacje kosmiczne sa komercji niepotrzebne. Moze
> > kiedys powstanie jakis hotel dla turystow albo osiedle
> > O'Neilla, ale na pewno nie predko. Na razie, jezeli komercja
> > cos wysle, to bedzie to cos bardzo malego i w jednym kawalku,
> > jak wymieniona MiniStation.
> Ano widzisz. Komercja olewa stacje kosmiczne i w ogole
> frontalna eksploracje kosmosu, wiec musza istniec rzadowe
> agencje zajmujace sie ta dziedzina, aby postep nie zostal
> zahamowany.

Czy musza istniec rzadowe agencje zajmujace sie budowa i
doskonaleniem pojazdow konnych, aby postep w tej dziedzinie nie
zostal zahamowany?
Stacje kosmiczne sie przezyly, jeszcze zanim zaczely powstawac.
Nie przecze, ze stacja moze sie jeszcze przydac w celach
badawczych (glownie w badaniu wplywu niewazkosci na organizm),
ale nie w przyszlych zastosowaniach komercyjnych - goscie hoteli
orbitalnych beda w nich mieszkac ograniczony czas lub zapewni sie
im sztuczne ciazenie, z kolei osiedla O'Neilla w ogole nie beda
przypominac dzisiejszych stacji (inna technologia budowy, inne
warunki wewnatrz).
[...]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > Przeciez Energia z zalozenia miala wynosci spore moduly
> > > prefabrykowane na orbite, do czego potrzebna byla jej
> > > niezawodnosc,
> > Ale Energia nie zostala przetestowana, wiec gdyby dzisiaj
> > chciec z niej skorzystac (np. przy budowie ISS) nalezaloby
> > zaczac od testow (drogo, bo potrzebne byloby kilka probnych
> > startow bez ladunku) albo wykorzystac nieprzetestowana (a
> > dokladniej - slabo przetestowana) rakiete. Wtedy nalezaloby
> > wydlubac z ladunku co cenniejsze elementy i dowiezc je
> > pewniejszym transporterem, ciezkie skorupy zas niech
> > ryzykuja, w razie awarii zbuduje sie nowe.
> Niedawno zachwycales ie Energia, ze silniki RD-170 sa
> wspaniale(prawda, lataja w Zenitach), a RD-0120 nadal jest
> testowany, wiec skad nagle taki pesymism co do calej Energii ?

Jaki pesymizm? Rakieta jest (czy tez byla) fajna, ale
wystartowala tylko dwa razy, czyli nie wypracowala probki
statystycznej okreslajacej niezawodosc (niewykluczone, ze trzeba
by ja poprawic). Udzwig Energii wynosi 100Mg, czyli 1/4 ISS. Ile
kosztowalby taki ladunek? Pewnie cos kolo 10G$. Nikt nie wsadzi
10G$ do rakiety o nieokreslonej niezawodnosci, bez wzgledu na to,
jak elegancka bylaby to konstrukcja (a wiec najpierw z 10 lotow
probnych, dopiero potem stacja, albo od razu stacja, ale bez
drogich elementow, ktore dowieziono by sprawdzonym srodkiem
transportu).
> Moj pesymizm jest okreslony, a tyczy sie niemoznosci
> odtworzenia w aktualnych strukturach Rosji calej logistyki
> potrzebnej do wytwarzania Energii. Inne panstwo tez nie ma na
> to szans.

Tym gorzej dla wahadlowcow, bo zamyka sie przed nimi jedyna droga
ekonomicznego wykorzystania.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > > > Do rakiety jednorazowej nie wsadzisz ludzi z ladunkiem,
> > > > Dlaczego nie? Buran na czym latal? A TKS? A para
> > > > Sojuz/Progress?
> > > :-)) Nie byl pojec. Buran to orbiter i on jest kontenerem
> > > zalogowo-ladunkowym, a TKS czy Sojuz to zaledwie
> > > jednorazowe kapsuly z upchanym niewielkim ladunkiem,
> > > glownie zaopatrzeniem dla stacji.
> > Sprawdzaj czasem fakty. Podstawowym ladunkiem TKS-a byl modul
> > stacji (FGB - na ISS wykorzystany pod nazwa Zaria). Oprocz
> > modulu pojazd wynosil 6.5Mg luznego ladunku (ponad 36% masy
> > statku, lepszy osiag niz w wahadlowcach obu nacji). Caly
> > ladunek TKS-a (modul FGB i zaopatrzenie) mial mase 12.6Mg,
> > czyli ponad 70% masy calosci. Oprocz tego ladunku leciala
> > trzyosobowa kapsula zalogowa. Czyli, podumowujac - twoja
> > teza, ze nie mozna wsadzic ludzi i ladunku do rakiety
> > jednorazowej, jest falszywa.
> Ales mi dowalil :-)))
> Jest tylko 'niewielka' rysa w Twoim wywodzie, otoz TKS NIGDY
> nie latal z zaloga, a ostatnie jego zastosowanie (testowe)
> odbylo sie w locie do Saluta-7.

Widze, ze tonacy brzytwy sie chwyta. TKS zostal sprawdzony,
kapsuly przywozily i zwozily na Saluta ladunki biologiczne
(zwierzeta), w czesci orbitalnej mieszkali (i mieszkaja - na ISS)
ludzie, a Ty wyskakujesz z nie poparta niczym teza, ze jest to
niemozliwe. Moglbym przytoczyc przyklad zalogowego statku Apollo,
ktory wynoszony byl razem z ladunkiem (ladownikiem), ale po co,
skoro przyklad z TKS jest wystarczajacy - nie istnieje zadna
przeszkoda, ktora sprawialyby, ze wysylanie ladunkow i statkow
zalogowych pojedyncza rakieta jednorazowa byloby technicznie
niemozliwe, co z kolei zmuszaloby nas do projektowania, budowania
i uzytkowania wahadlowcow. Wiecej, nawet gdyby wspolne wynoszenie
bylo niemozliwe, to jeszcze nie wynika z tego, ze wahadlowiec
jest potrzebny, poniewaz ten sam cel mozna zrealizowac przez
oddzielne wyniesienie ladunku i ludzi, a to jest mozliwe na
pewno.
[...]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > Rynek LEO zas bedzie z


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-18 16:00:36
Online
Registered User

Joined: 2001-12-18 16:00:36
On the news Borys Dabrowski wrote:
> > Nie tylko za maszyny budowlane, ale takze jako platformy dla
> > EVA, do przekazow medialnych, dla badan naukowych i jako
> > wprawki dla przyszlych zalogamtow ISS odbywajacych swe piewsze
> > loty kosmiczne.
> Wiec firmy budowlane powinny szkolic praktykantow na Mercedesach?
> A moze wyciagac Mercedesy tylko przed wizyta dziennikarzy?

Dobra firma budowlana posiada rowniez dobry park maszynowy :-)
> > Tak rozumujac, to po co leciec na Marsa (filozofia Sandry),
> > "jak nam sie to w ogole nie oplaci" ?
> Leciec na Marsa mamy po to, by osiagnac okreslony cel, jakim jest
> wzrost szans przetrwania naszej cywilizacji dzieki zainstalowaniu
> jej w innym miejscu. Lot na Marsa jedynie w celu zatkniecia flagi
> nie mialby najmniejszego sensu.

Zebym strategicznie w to nie wierzyl, to juz bym wyciagnal argumenty o
oplacalnosci, bo ogol i tak powie, ze po co nam w to inwestowac, jak i tak
pozytku nie bedzie (np. nie za ich zycia).
Wierze jednak, ze ma to sens i nie polemizuje dalej, choc uzmyslawiam sobie
mozliwe sciezki krytyki takiego stanowiska.
> > Dlaczego nie zbudowano Hotola, Hermesa, Rotona ... jak byly na
> > papierze takie oplacalne ? :-)
> Nie wiem, co to ma do rzeczy? Czy z nieoplacalnosci jednych
> pojazdow wynika oplacalnosc wahadlowca? Czy wyzej wymienione
> firmy rezygnujac z budowy wlasnych pojazdow postanowily
> zbudowac/wykorzystac wahadlowiec? Wyjasnij.

Wszystkie w.w. projekty cechowaly sie wspanialymi parametrami ekonomicznymi a
mimo to padly, wiec dlaczego ? Ano dlatego, ze za bardzo uzaleznione byly od
koniunktury rynkowej. Rzadowa agencja nie moze sobie pozwolic, aby jej srodki
transportowe byly jak widma, co to raz sa, a raz ich nie ma, wiec inwestuje
sie strategicznie w cos, co mozliwe jest do utrzymania w ruchu przez dekady i
nie ulega szybkiemu starzeniu technologicznemu.
> > Za pomoca Ariane-5 ludzie w kosmos nie lataja i latac szybko
> > nie beda. Mylisz ciagle roznorakie sposoby obliczania kosztow
> > misji towarowych i zalogowych. Dla profilu towarowego obsluga
> > naziemna zajmuje sie rakieta do gdzies 20 min. w przypadku
> > misji LEO, a do kilku godzin w przypadku GTO. Misja zalogowa
> > wymaga utrzymywania globalnej sieci stacji sledzacych oraz
> > zalogi naziemnej 24/24h przez 1-2 tygodni. Stad sie biora
> > koszty !!!
> Kompletna bzdura. Wysoki koszt amerykanskich lotow zalogowych
> wynika z ewidentnego bledu, jakim byla rezygnacja z systemow
> ucieczkowych w wahadlowcu.

Pierwsze dziesiat misji nie za bardzo bylo tym obciazone, wiec cos nie tak z
ta argumentacja. Dopiero po katastrofie moze na bezpieczenstwo z 10 mln. USD
wydaja wiecej.
> Wymusza to koniecznosc utrzymania b.
> wysokiej niezawodnosci systemu, poniewaz kazda powazniejsza
> awaria podczas lotu skonczylaby sie smiercia zalogi. Rosjanie nie
> ponosza takich kosztow, poniewaz ich Sojuz jest w stanie wrocic
> na Ziemie w kazdym momencie misji, nie tylko po osiagnieciu
> orbity, ale tez podczas awarii rakiety w trakcie lotu (1975), czy
> podczas eksplozji na wyrzutni (1983).

Sojuz to inna klasa statku kosmicznego o innym niz wahadlowiec zastosowaniu.
Znow porownujesz kota z psem, a przypomne, ze smierc w Sojuzach ponioslo juz
paru kosmonautow. Podczas la~dowania.
> > Pozostaje jednak montaz. Uprzednio nalezaloby wiec wyslac
> > spacjalna zaloge przeszkolona w jego montazu i uruchomieniu.
> Wyraznie napisalem - z ramieniem zamontowanym na ktoryms z
> modulow. Montaz odbylby sie na Ziemi w hali fabrycznej. Na
> orbicie doszloby jedynie do dokowania modulu do stacji.

A Canadarm-2 to byl z czesci na orbicie skladany ???
Przeciez przylecial w komplecie i tak byly z nim klopoty przy rozruchu.
> > Na lot Tito slusznie sie najezyli, bo Rosjanie caly czas
> > przygotowywali ten lot na Mira, a pozniej zrobili takie "kuku",
> > ze jak utopiliscie Mira, to martwcie sie o rodaka Tito.
> > To nie bylo w porzadku ...
> W oficjalnym stanowisku martwili sie, zeby im Tito czegos na
> stacji nie zepsul (czyli potraktowali doswiadczonego
> astroinzyniera jak rozwydrzonego bachora).

Nie bylo innego paragrafu, aby sie przyczepic :)
> Zwyczajnie bolalo ich,
> ze polecial nie przeszkolony przez NASA smiertelnik, co podkoplo
> etos amerykanskiego astonauty-bohatera. W dodatku byl to sukces
> Rosjan, nie Amerykanow.

Pewnie bolalo, ale i Rusjanie sobie w kulki polecieli nie konsultujac tego
przedsiewziecia wczesniej.
> > Ano widzisz. Komercja olewa stacje kosmiczne i w ogole
> > frontalna eksploracje kosmosu, wiec musza istniec rzadowe
> > agencje zajmujace sie ta dziedzina, aby postep nie zostal
> > zahamowany.
> Czy musza istniec rzadowe agencje zajmujace sie budowa i
> doskonaleniem pojazdow konnych, aby postep w tej dziedzinie nie
> zostal zahamowany?

Wahadlowiec to w tym porownaniu formula-1. Owszem musi istniec formula-1 !
> Stacje kosmiczne sie przezyly, jeszcze zanim zaczely powstawac.

A to dlaczego ?
Gdyby dzis jej koszt zawieral sie w $1G, to by powstawaly jak grzyby po
deszczu, a to naukowe, a to turystyczne, a to dla prestizu narodowego.
> Nie przecze, ze stacja moze sie jeszcze przydac w celach
> badawczych (glownie w badaniu wplywu niewazkosci na organizm),
> ale nie w przyszlych zastosowaniach komercyjnych - goscie hoteli
> orbitalnych beda w nich mieszkac ograniczony czas lub zapewni sie
> im sztuczne ciazenie,

Sztuczne ciazenie metoda odsrodkowa nie tak latwo zapewnic, biorac pod uwage
dzialajace wowczas sily i problem z hermetyzacja konstrukcji. To jeszcze
troche poczeka :-(
> z kolei osiedla O'Neilla w ogole nie beda
> przypominac dzisiejszych stacji (inna technologia budowy, inne
> warunki wewnatrz).

Moim zdaniem w ogole cos takiego nie powstanie. To slepa uliczka. Pomylka.
> > Moj pesymizm jest okreslony, a tyczy sie niemoznosci
> > odtworzenia w aktualnych strukturach Rosji calej logistyki
> > potrzebnej do wytwarzania Energii. Inne panstwo tez nie ma na
> > to szans.
> Tym gorzej dla wahadlowcow, bo zamyka sie przed nimi jedyna droga
> ekonomicznego wykorzystania.

Wytlumacz, co ma w obecnych czasach Energia do wahadlowca ?
> > Ales mi dowalil :-)))
> > Jest tylko 'niewielka' rysa w Twoim wywodzie, otoz TKS NIGDY
> > nie latal z zaloga, a ostatnie jego zastosowanie (testowe)
> > odbylo sie w locie do Saluta-7.
> Widze, ze tonacy brzytwy sie chwyta. TKS zostal sprawdzony,
> kapsuly przywozily i zwozily na Saluta ladunki biologiczne
> (zwierzeta), w czesci orbitalnej mieszkali (i mieszkaja - na ISS)
> ludzie, a Ty wyskakujesz z nie poparta niczym teza, ze jest to
> niemozliwe.

Oczywiscie, bo nigdy TKS z zaloga nie startowal, a choc byl projektowany jako
zamiennik Sojuza ('nasz Apollo') nie wszedl do uzytku operacyjnego z powodu
zbyt wysokich kosztow misji(pozniejsze jego wersje byly projektowane jako juz
bezzalogowe) i byc moze problemow z bezpieczenstwem zalogi startujacej
Protonem wypelnionym 'trupim jadem'.
To ulubiony przez Ciebie przyklad papierowy, ktorego zalety pod niebiosa
wychwalasz, a krytykujesz realne rozwiazania, ktore weszly do uzytku.
TKS mogl byc dobrym statkiem zalogowo-towarowym, ale nie zostal i konstrukcje
w takiej formie zarzucono juz dawno. Widac powody powazne byly.
> Moglbym przytoczyc przyklad zalogowego statku Apollo,
> ktory wynoszony byl razem z ladunkiem (ladownikiem), ale po co,
> skoro przyklad z TKS jest wystarczajacy - nie istnieje zadna
> przeszkoda, ktora sprawialyby, ze wysylanie ladunkow i statkow
> zalogowych pojedyncza rakieta jednorazowa byloby technicznie
> niemozliwe,

Ale ja nie twierdze, ze _w_ogole_ nie da sie tego dokonac, tylko pisalem w
czasie terazniejszym, ze "do rakiety ...". Teraz, dzis i w najblizszej
przyszlosci sie nie da, bo nie ma czym i nie bedzie czym.
Jest malutka nadzieja na restytucje TKS-am, ale nawet wowczas tylko w wersji
ciezkiej-towarowej, o czym przeba~kiwano w Rosaviakosmosie.
> Wiecej, nawet gdyby wspolne wynoszenie
> bylo niemozliwe, to jeszcze nie wynika z tego, ze wahadlowiec
> jest potrzebny, poniewaz ten sam cel mozna zrealizowac przez
> oddzielne wyniesienie ladunku i ludzi, a to jest mozliwe na
> pewno.

Wszystko sie da, nawet zapakowac, jak za dawnych lat, czlowieka do ICBM'a ;-)
Widac Twoja koncepcja to latac, byle tylko latac.
> > Wiesz, proponuje wiec od razu pod szyldem walki z biurokracja
> > rozpoczac likwidacje Akademii Nauk, Politechnik, Uniwersytetow,
> > no bo tak na prawde, to wydaja one kupe forsy i nic z tego nie
> > ma, a zawsze znajdzie sie na papierze jakis plan
> > efektywniejszego' jej wydania :)
> Wykrecanie kota ogonem - z powyzszych instytucji jest jakis
> pozytek, z wahadlowcow - same straty.

Jakie straty ? To, ze przedsiewziecie kosztuje, to nie jest _czysta_ strata.
Daje ono cos w zamian, od pracy dla ludzi po konkretne i mierzalne efekty.
Myslisz, ze lepiej by wyszli, gdyby zlecili wszystko Rosjanom ?
> Czy Ty w ogole czytales to, co napisalem? Powtarzam - chcialbym
> widziec NASA zajmujaca sie tym, co do niej nalezy, czyli
> eksploracja (dzisiaj zajmuje sie biurokracja). Na "kosmiczna
> nauke" (sondy kosmiczne i takie tam) w 2000 roku przeznaczono 17%
> budzetu NASA (na nowe technologie kosmiczne i lotnicze poszlo
> "az" 8%). Dla porownania wahadlowce dostaja 24% i to bez
> uwzgledniania pensji pracownikow, kosztow logistyki,
> infrastruktury itp, ktore pochlaniaja dalsze 19% (zr.
> nasaproblems.com).

Nie widze w tym niczego gorszacego.
Wiekszosc prac NASA ma charakter progresywno-eksperymentalny, wiec 'straty'
notowane beda na poziomie instytutow naukowych.
Gdyby z Agencji zrobic jedynie urzednikow panstwowych, co zlecaja komercji
zadania, to bilans finansowy by sie z pewnoscia polepszyl, ale efekty smie
twierdzic NIE.
Tak samo sondy by do Marsa nie dolatywaly jak i dzis, tylko zwalano by na
firmy zewnetrzne wszystko.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > Hmmm, na robotach bublicznych tez nie 'zarobisz', ale do licha,
> > dlaczego tyle im np. USA i Niemcy zawdzieczaja ? :-)
> Chwile pomysl, to moze sam znajdziesz odpowiedz. Po robotach


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-18 16:04:29
Online
Registered User

Joined: 2001-12-18 16:04:29
On the news Borys Dabrowski wrote:
> > Nie przecze, ale nie rozdaje sie majatku panswowego paru
> > gosciom prawie za darmo. Ja tez chcialbym np. dostac od panswa
> > Port Polnocny za 100 zl ;-)
> Kazdy by chcial, ale ci ruscy od Rosaviakosmosu okazali sie w
> swym chciejstwie bardziej przedsiebiorczy i skuteczni od
> "kazdych", co tez dobrze wrozy na przyszlosc ;-)

Owszem. Patrz Piotr Wielki i Caryca Katarzyna. Tez w chciejstwie byli pierwsi
;)
> Poczytaj sobie np. referaty z "Advanced Space Propulsion Research
> Workshop 2000". Wiekszosc amerykanskiego postepu w astronautyce
> robi sie w ruskich instytutach.

Ale glownie za amerykanskie pieniadze.
Status naukowca w USA juz od dziesiecioleci zmniejsza sie na korzysc
ekonomistow i finansistow. W Rosji jeszcze za amaerykanskie pieniadze naukowcy
moga pracowac jak woly i z tego sie korzysta, ale jak dlugo, nie wiem.
> > Dla mnie to nie dowod. Lech Walesa tez jest doktorem (HC) prawa
> > i wobec tego niby mam mu bardziej wierzyc, niz komu innemu -
> > innemu prawnikowi ? ;-)
> Bez komentarza.

Ales poprawny politycznie ;-)
(STS)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2001-12-18 16:11:30
Online
Registered User

Joined: 2001-12-18 16:11:30
On the news Borys Dabrowski wrote:
> > W normalnej rakiecie jednorazowej paliwo przechowywane jest w
> > specjalnie zaprojektowanych zbiornikach mieszczacych sie
> > optymalnie w jej kadlubie, a w przypadlu RLV-a trzeba brac
> > gorny stopien (z paliwem) do ladowni.
> Po pierwsze, niekoniecznie (ostateczna wersja VentureStar nie
> miala ladowni).

Ostatecznej wersji nie bylo. To byl tylko szkic ratujacy calosc terminatki
prac, gdy zbiorniki wewnetrzne nie 'wypalily', a i tak ostatecznego
VentureStar'a nie ma.
Znowu podpierasz sie papierowym projektem stawiajac teze.
> Po drugie, to bez znaczenia, czy gorny stopien
> eksploduje na szczycie rakiety, czy tez w ladowni.

Ja nie o ladunku eksplozji, ale np. o wycieku zen paliwa jako przyczynku do
innej eksplozji.
> Po trzecie,
> wiekszosc paliwa miesci sie wlasnie wewnatrz kadluba (zarowno
> rakiety jednorazowej, jak i pojazdu wielokrotnego uzytku -
> wyjatkiem jest SS, ktory ma zbiornik na zewnatrz kadluba).

To normalne, ze tak jest i tak bedzie, ze paliwo jest wewnatrz kadluba, ale
powiedz mi, dlaczego np. za pomoca Herkulesow nie przewozi sie na masowa skale
cystern z paliwem, tylko stosuje wyspecjalizowane samoloty ?
> > Jeszcze nie widzisz roznicy ?
> Tylko slowna.

Teraz przejrzysz :-)
(STS)






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts co sie dzieje?Hub

Gajo

0

0

2009-12-08 00:33:39


Who is online

Users browsing this forum: Jan,john,Fidel Ciastko,Samson, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie